Obama i Merkel nie przylecą do Krakowa
Kolejne delagacje, które miały uczestniczyć w pogrzebie pary prezydenckiej, odwołują swój przyjazd do Krakowa. Już wiadomo, że na Wawelu nie będzie kilkunastu przedstawicieli krajów, którzy wcześniej zapowiedzieli przyjazd. Nie będzie m.in. Baracka Obamy i Angeli Merkel.
- Nocne czuwanie przy Pierwszej Parze
- Na krakowski rynek tylko z dowodem
- Ostatnie pożegnanie ministra Szczygły
- Premier Korei odwołał przylot do Krakowa
- Oto terminy pogrzebów ofiar katastrofy
- Największe zadanie w historii naszych służb
- Telewizja kpi ze śmierci Kaczyńskiego
- Darmowe spanie w Krakowie dla tysiąca ludzi
- Oni na pewno nie przyjadą na pogrzeb
- Rosjanie płaczą nad trumnami
- O 8.56 zamarła Polska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Król Hiszpanii Juan Carlos, król Szwecji Karol XVI Gustaw i szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt, brytyjski następca tronu książe Karol, premier Kanady Stephen Harper, to kolejne osoby, których nie będzie podczas uroczystości pogrzebowych w Krakowie.
Według komunikatu Białego Domu, nie przyleci również prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Amerykański przywódca osobiście zadzwonił do marszałka Sejmu, by o tym poinformować.
Na Wawel nie dotrze też kanclerz Niemiec Angela Merkel, która sama ma wielkie kłopoty z powrotem z USA do Berlina.
Ze względu na poważne problemy w ruchu lotniczym w Europie, udział w krakowskich uroczystościach odwołało w sumie kilkanaście delegacji zagranicznych.
Jak dotąd do Krakowa dotarł premier Maroka Abbas El Fassi i b. prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Pierwszy z nich do stolicy małopolski przyleciał samolotem, natomiast ukraiński polityk przybył samochodem.
Niewielka Cesna 560 z premierem Maroka na pokładzie wylądowała w Balicach o godz. 17. - podały władze lotniska. Cesna leciała na niskim pułapie, poniżej chmury pyłów wulkanicznych znad Islandii. Przylotem maszyny zaskoczone były nie tylko władze lotniska, ale też służby kontroli przestrzeni powietrznej, bo delegacja nie uprzedziła Polaków o tym, że samolot wyleciał z Maroka.
Prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego w Balicach, Jan Pamuła powiedział na sobotniej konferencji prasowej, że do Polski wyleciała już delegacja z Australii. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy z powodu chmury pyłu uda się jej wylądować w Krakowie. Przestrzeń powietrzna nad Polską jest nadal zamknięta. Australijczycy mają zaplanowane międzylądowanie w Azji i tam zapadnie ostateczna decyzja.
Zmiana planów części przywódców spowodowana jest decyzją o zamknięciu polskiej przestrzeni powietrznej podjętej po tym, jak pyły wydobywające się z wulkanu na Islandii zanieczyściły atmosferę, drastycznie ograniczając widoczność, co zagraża bezpieczeństwu ruchu lotniczego.
Pierwotnie przyjazd na uroczystości zapowiedzieli przedstawiciele 98 państw: 69 delegacji państwowych i 29 ambasadorów.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!