"Kraków był znów stolicą Polski"
"Po czterech wiekach Kraków na jeden dzień stał się znów stolicą Polski" - podkreślała w swojej relacji z pogrzebu pary prezydenckiej włoska telewizja RAI. Media w Italii wskazują na ogromne znaczenie obecności prezydenta Dmitrija Miedwiediewa w Krakowie.
- Kardynał Dziwisz: Witamy i żegnamy
- Pierwsza Para spoczęła w wawelskiej krypcie
- Polonia z USA też pożegnała prezydenta
- "Nie było gości z Brukseli. Niewybaczalne"
- Brygida Grysiak o prezydenckiej wizji raju
- Francja opuściła flagi
- Polacy w Londynie też oglądali pogrzeb
- Krypta z sarkofagiem będzie otwarta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W głównym wieczornym wydaniu dziennika w pierwszym kanale telewizji publicznej jej wysłannik do Krakowa zauważył, że o północy w niedzielę kończy się żałoba narodowa, a wraz z nią tydzień zawieszenia w życiu politycznym Polski.
Od poniedziałku kraj "musi stawić czoło ostrej kampanii przed wyborami prezydenckimi" - dodał - a także "polemikom, które nieuchronnie pojawią się po ujawnieniu ostatnich rozmów w kabinie pilotów przed nieroztropnym manewrem lądowania, co spowodowało tę narodową tragedię".
W relacjach innych włoskich programów informacyjnych wiele miejsca poświęcono nieobecności licznych polityków z Zachodu. "Tymczasem niebo od strony Moskwy było czyste" - zauważył jeden z włoskich wysłanników, wymieniając przywódców państw wschodnich, przybyłych na ceremonię. Lecz najważniejszy był prezydent Dmitrij Miedwiediew - uznał włoski dziennikarz z RAI 2.
W dzienniku stacji Canale 5 należącej do premiera Silvio Berlusconiego odczytano długą listę nieobecnych na ceremonii, wśród nich szefa włoskiego rządu.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!