Przez wulkan pogrążymy się w recesji?
Dobre wieści z Islandii: chmura pyłu, która od sześciu dni paraliżuje transport i życie gospodarcze na Starym Kontynencie, opada i odsuwa się od Europy. Specjaliści jednak ostrzegają, że jeśli erupcja Eyjafjallajoekull nie ustanie, Unia nie wyjdzie z gospodarczej recesji.
- "Korki" na niebie. Rejsy opóźnione
- Ruch lotniczy we Francji wraca do normy
- Wysłali samoloty w chmurę pyłu. Na próbę
- Wulkan? Najgorsze dopiero przed nami
- WHO: Pył nie jest groźny dla zdrowia
- Brytyjska marynarka zabiera cywili
- Wulkan wyczyści kieszenie turystów
- Oto pierwsze ofiary zakazu lotów
- Wulkan wyrzuca lawę, ale mniej pyłów
- LOT poprosi rząd o finansowe wsparcie
- Turyści nie mogą wrócić z Egiptu i Tunezji
- Sto tysięcy turystów uziemionych
- Wreszcie otworzyli polskie niebo
- Znowu zamknęli niebo. To brazylijski serial
- Listów nie będzie przez lotniczy paraliż
- Wulkan kosztował miliardy dolarów
- Ruch na lotniskach wraca do normy
- Polscy biznesmeni to optymiści
- "Europejskie rządy są jak zwykle bezradne"
- Globalne ocieplenie uruchomi wulkany
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Eyjafjallajoekull zaczął w końcu wyrzucać lawę. A to oznacza, że produkuje teraz mniej pyłów" - podały wczoraj przed południem służby meteorologiczne w Rejkjawik. Koronnym dowodem, że sytuacja się poprawia, są relacje pilota samolotu badawczego wysłanego w pobliże wulkanu, który zaobserwował, że pióropusz pyłu opadł z wysokości 6 tys. na 5 tys. metrów. Jednocześnie brytyjscy meteorolodzy poinformowali, że w przywróceniu względnej normalności na europejskich lotniskach może pomóc stopniowa zmiana kierunku wiatru. O ile od czwartku do wtorku wiał on znad Atlantyku w kierunku Starego Kontynentu, o tyle aż do weekendu ma mieć kierunek północno-zachodni, odpychając pył w stronę Grenlandii i Kanady.
Trzy Europy
Na takie informacje czekały europejskie urzędy nadzorujące transport lotniczy w poszczególnych krajach, które zaczęły we wtorek otwierać zamknięte od czwartku niebo nad starym kontynentem. Według Eurocontrolu wczoraj miała się odbyć prawie połowa spośród 27 tys. lotów. Pracę wznowiły francuskie i holenderskie lotniska. Niemcy mieli dołączyć do nich we wtorek wieczorem. Zamknięte pozostały jak na razie najważniejsze brytyjskie lotniska.
Komisja Europejska ogłosiła, że do odwołania europejskie niebo podzielone będzie na trzy strefy. Tam gdzie zanieczyszczenie niebezpiecznymi dla samolotów pyłami jest największe, nadal obowiązuje bezwzględny zakaz lotów. W drugiej strefie władze krajowe podejmują decyzje o utrzymaniu restrykcji albo wznowieniu ruchu lotniczego dopiero po dokładnym zbadaniu sytuacji. W trzeciej strefie żadne zakazy nie obowiązują. Granice stref są zmienne i wytyczane na podstawie 24-godzinnych prognoz aktualizowanych co sześć godzin. Eurocontrol szacuje, że pozwoli to przywrócić normalny ruch lotniczy do czwartku - chyba że islandzki wulkan znowu zacznie wyrzucać pyły.
czytaj dalej >>>
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!