Zobacz tłum nagusów w miejskim parku
Byli mocno zmarznięci, ale cierpliwie wykonywali polecenia siedzącego na ruchomym podwyższeniu Spencera Tunicka. Fotograf znany z uwieczniania nagich tłumów, tym razem zebrał grupę kilkuset ochotników, by w parku w Salford uczcić miejscowego malarza. Co Tunick zrobił z kilkoma setkami nagusów?
- Golasy pozują do zdjęć
- Tysiące golasów pozowało przed operą
- Zobacz 700 golasów w winoroślach
- Jeden pstryk i 2,5 tysiąca gołych pup
- Setki golasów na piłkarskim stadionie
- Dwa tysiące golasów na parkingu
- Fotograf od golasów rozebrał do zdjęcia setki Niemców
- Rozebrali się do rosołu na alpejskim lodowcu
- Nadzy Czesi pozowali na Morawach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W czasie obecnego weekendu inscenizacje z mężczyznami i kobietami w stroju Adama i Ewy Tunick urządza w ośmiu różnych lokalizacjach Salford, miasta położonego w okolicach Manchesteru.
Projekt o nazwie "Everyday People" (Ludzie na co dzień) został zlecony przez miejską galerię im. malarza Laurence'a Stephena Lowry'ego (1887-1976), który mieszkał w Salford i tu tworzył. Galeria chce w ten sposób uczcić swoje 10-lecie. W planach ma wystawienie zdjęć Tunicka na specjalnej wystawie.
Tunick, który podobne inscenizacje urządzał m.in. na tle opery w Sydney i w porcie w Dublinie, dyrygował tłumem nagusów przez głośnik, siedząc na specjalnym ruchomym podwyższeniu.
Do udziału w inscenizacjach, do których potrzeba jednego tysiąca osób, zgłosiły się 4 tys. chętnych. Połowa wybranych bierze udział w inscenizacjach sobotnich, a druga połowa - w niedzielnych. Pomiędzy różnymi miejscami, w których będą fotografowani, przewożeni są ogrzewanymi autokarami.
Lowry malował ludzi przypominających z wyglądu zapałki na tle przemysłowego krajobrazu. Jego styl ma pewne wspólne cechy z prymitywistami. Tunick urządza inscenizacje w miejscach związanych z jego twórczością, ale nie tylko.
"Nagość nadaje nowego znaczenia otoczeniu. Stwarza relację między światem konkretnym a realnym. Świat realny to my, a wszystko inne dookoła nas jest tymczasowe" - wyłożył fotograf swoje credo.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!