Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

W trakcie olimpiady Chiny zabijają Tybetańczyków

2008-08-21 | Ostatnia aktualizacja: 17:13 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy oczy całego świata są skierowane na Pekin, Chińczycy dalej rozprawiają się z krnąbrnym górskim rejonem. Wstrząsającą opowieść Dalajlamy z brutalnego rozpędzenia manifestacji we wschodnim Tybecie drukuje francuski "Le Monde". Według duchowego przywódcy Tybetańczyków, w miniony poniedziałek chińskie siły specjalne otworzyły ogień do tłumu. Zginąć miało 140 osób.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dalajlama zastrzegł w wywiadzie, że liczba zabitych nie jest potwierdzona. Ale powołując się na wiarygodnych świadków, twierdzi, że od marca, kiedy to Chiny stłumiły protesty w Tybecie, w samym rejonie stolicy - Lhasy - zginęło już 400 osób.

"Zabiły ich kule, choć protestujący byli bezbronni. Ich ciał nigdy nie oddano rodzinom" - mówi dziennikowi Dalajlama, który na 12 dni przyjechał do Francji.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«