Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Chiński trener okradał swoje zawodniczki

2008-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 17:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chciał być cwany. Chiński trener biegaczek, Wang Dexian, musiał zapłacić swoim zawodniczkom odszkodowanie za to, że przez osiem lat nie wypłacał im premii za zwycięstwa. Szkoleniowiec regularnie je okradał, a pieniądze przepuszczał.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Trzy biegaczki oskarżyły swojego trenera we wrześniu 2006 roku o to, że je okradał. Triumfatorka Maratonu Pekińskiego z 1999 r. Ai Dongmei i jej dwie koleżanki Guo Ping i Li Juan wygrały sprawę. Sędzia nakazał Wang Dexianowi wypłatę odszkodowań.

"Przyjęłam pieniądze, ale mówiąc prawdę, nie jestem zadowolona. Wciąż czuję żal i zmęczenie po tylu latach. W każdym razie, to znaczące dla nas odzyskać nasze pieniądze" - powiedziała po procesie Ai Dongmei, która musiała sprzedać wszystkie swoje medale, żeby opłacić koszta sądowe. A jeszcze, żeby przeżyć, musiała sprzedawać popcorn i dziecięce ubranka na ulicy.

Trener miał swój sposób na oskubanie podopiecznych. Proponował im "opiekę" nad kontami bankowymi. Przekonywał, że są za młode, żeby same mogły dbać o finanse. Potem okazało się, że z kont znikły spore sumy.

Wang Dexian został dożywotnio zdyskwalifikowany przez chińską federację, za to, że jedna z jego byłych podopiecznych, Sun Yingjie, miała pozytywny wynik testu antydopingowego. Biegaczka oskarżyła Dexiana o to, że ją zmuszał do brania zakazanych substancji i regularnie bił.

Łukasz Zaranek
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«