Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Zrezygnowali ze znaków i nie mają wypadków

2008-06-23 | Ostatnia aktualizacja: 17:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

Władze małego niemieckiego miasta Bohmte zrezygnowały ze znaków drogowych. Na ulicach nie ma żadnych zakazów, ani nakazów. Zniknęły też sygnalizatory drogowe. I co? Nie ma wypadków. Choć przez miasto przejeżdża dziennie 13000 samochodów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Władze miasta stwierdziły, że bez znaków ludzie będą jeździć ostrożniej i bardziej uważać. Dlatego z uliczek Bohmte zniknęły wszystkie znaki zakazu, nakazu i ostrzegawcze. Przestały też działać wszystkie światła. Wydawało się, że ulice zamienią się w złomowiska pełne zniszczonych samochodów. Okazało się jednak, jak pisze "Daily Mail", że ulice stały się bezpieczniejsze.

Od początku eksperymentu wszyscy kierowcy jeżdżą wolniej i ostrożniej. A władze miasteczka zapowiadają, że znaków nie przywrócą. "Chcemy skończyć z dżunglą znaków, która opanowuje Europę" - tłumaczy rzeczniczka urzędu miasta, Sabine de Buhr-Deichsel.

Pomysłem władz Bohmte zainteresowały się inne niemieckie miasta. Chcą też zrezygnować ze znaków drogowych.

Andrzej Mężyński
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl