Lesbijki nie obrażają mieszkańców Lesbos
Nie każdy mieszkaniec greckiej wyspy Lesbos czuje się lesbijką. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby sprawą nie musiał się zająć sąd. Chciała tego trójka oburzonych wyspiarzy, którzy utrzymywali, że kobiety o orientacji homoseksualnej, nazywając się lesbijkami, obrażają ich tożsamość. Ale, ku ich niezadowoleniu, sąd skargę odrzucił.
- Idą do sądu, by walczyć o "lesbijki"
- Seks dla przyjemności, a dzieci z probówki?
- W Kalifornii zaroiło się od gejowskich małżeństw
- Ulice Warszawy pełne gejów i lesbijek
- Polacy chcą zakazać gejom manifestacji
- Geje i lesbijki kochają Apple
- "15 tysięcy dzieci wychowują homoseksualiści"
- Pierwszy w Polsce ślub lesbijek
- Powstanie Biblia dla gejów i lesbijek
- Norweskie lesbijki będą mogły mieć dzieci
- Brytyjskie lesbijki kochają Szarapową
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nazywając koleżankę lesbijką, wcale nie obrażasz mieszkańców wyspy Lesbos - oto decyzja greckiego sądu. Zgodnie z opublikowanym we wtorek orzeczeniem, nie będzie więc sądowego zakazu
używania pojęcia "lesbijka".
Sąd uznał, że pojęcie "lesbijka" nie definiuje tożsamości mieszkańców wyspy Lesbos, więc wolno się nim swobodnie posługiwać zarówno w Grecji, jak i na świecie.
Trójka Greków domagała się, żeby sąd zabronił greckiemu ugrupowaniu walczącemu o prawa homoseksualistów posługiwania się terminem "lesbijska" w nazwie.
Dla rzeczniczki ugrupowania, którego pełna nazwa to "Homoseksualna i Lesbijska Społeczność Grecji", skarga to po prostu przejaw homofobii. "Jaki będzie ich następny krok? Pozwą Narody Zjednoczone? Tam też używa się terminu" - ironizowała.
Na wyspie Lesbos mieszkała w czasach starożytnych poetka Safona, która w swych dziełach sławiła miłość między kobietami.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!