Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Premier do kanclerz Niemiec: A kuku!

2008-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Żarty wciąż się go trzymają. Premier Włoch Silvio Berlusconi w nietypowy sposób rozweselił kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Schował się za latarnią, a gdy wysiadła z limuzyny, wyskoczył krzycząc: "A kuku!". Tak powitał kanclerz Niemiec na oficjalnym spotkaniu szefów rządów w Trieście.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ceremonia powitalna odbywała się z wielką pompą. Włoska delegacja na placu w Trieście czekała na przyjazd kanclerz Angeli Merkel. Włoskiemu premierowi najwyraźniej znudziło się nudne oczekiwanie, bo gdy tylko zobaczył nadjeżdżającą limuzynę, schował się za wielką latarnią.

>>>Zobacz, jak Berlusconi wystraszył kanclerz Niemiec

NIeświadoma "pułapki" Angela Merkel wysiadła z samochodu i podeszła do delegacji. Wtedy zza latarni wyskoczył premier Berlusconi. "A kuku!" - krzyknął. "Silvio" - powiedziała tylko wyraźnie zaskoczona kanclerz Merkel.

Reszta spotkania szefów rządów obyła się bez takich niespodzianek.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«