Kup ekologiczne wino od samego Stinga
Produkuje i sprzedaje już miód, oliwę z oliwek i dżemy. Uprawia także warzywa. A teraz będzie się specjalizował w winie. Kto taki? Brytyjski muzyk Sting, który od lat odkrywa uroki rolnictwa ekologicznego. Wokalista i gitarzysta rozkręca swój spożywczy biznes we włoskiej Toskanii.
- Wino i piwo są dobre... dla kości
- Palikot odreagowuje stresy przy winie
- Czerwone wino zdrowe jak ryba!
- Sting w spódnicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wino ma trafić do sprzedaży już we wrześniu. Gwiazdor zespołu The Police chce produkować rocznie 30 tysięcy butelek trunków Chianti i Toscana. Wciąż jednak nie wymyślił nazwy dla swego wina.
Sting już od ponad 15 lat wiedzie sielskie życie w XVI-wiecznej rezydencji Il Palagio między Chianti a Valdarno. Muzyk zapalił się do rolnictwa ekologicznego, a swoje produkty sprzedaje. Zachwala, że stosuje tylko tradycyjne metody, nie używa pestycydów i innych szkodliwych substancji.
>>> Sting i kryzys wieku średniego
"Jestem farmerem, który troszczy się o ziemię, a nie ją eksploatuje" - powiedział Sting. Wyjaśnił, że kiedy zamieszkał we Włoszech, postanowił zająć się rolnictwem, ponieważ chciał odżywiać swoją rodzinę produktami wysokiej jakości pochodzącymi ze zdrowego środowiska.
To kolejny brytyjski artysta, który zapalił się do idei produkcji wina. Przed nim na ten sam pomysł wpadli Mick Hucknall z grupy Simply Red oraz Jim Kerr z Simple Minds.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!