Armia chce ognioodpornych biustonoszy
Szwedzkie wojsko dyskryminuje kobiety - ogłosił kapitan Micael Bydén z sił powietrznych tego kraju. Jego zdaniem to oburzające, że projektuje się tylko ognioodporną męską bieliznę. Zażądał więc zmian w wojsku i wzięcia pod uwagę kobiecych ciał. Te bowiem na razie będą musiały latać bez bielizny.
- Gorąca wojna biustów
- Nie będzie podatku za duży biust
- Rozmiar jednak ma znaczenie
- Pancerny stanik uratował ją przed kulą
- Niesforne piersi Lady GaGi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kpt Micael Bydén, który stoi na czele floty śmigłowców w Linköping postanowił publicznie wypowiedzieć się na temat dziwnych szowinistycznych praktyk, które panują w szwedzkiej armii. Okazuje się bowiem, że mundury projektuje się przede wszystkim pod mężczyzn. Tymczasem brakuje na przykład ognioodpornej kobiecej bielizny.
>>>Nie będzie podatku za duży biust
"To kwestia bezpieczeństwa. W czasie lotu nie możesz mieć na sobie niczego, co jest łatwopalne" - powiedział lokalnej gazecie "Östgöta Correspondenten". Ponieważ w jego jednostce latają też kobiety, zażądał zaprojektowania ognioodpornych biustonoszy.
Bydén ma również wątpliwości, czy majtki kobiecej części jego załogi spełniają normy. Dlatego najprawdopodobniej pilotki szwedzkiej armii będą zmuszone latać w męskiej bieliźnie. A co z biustonoszami? "Pewnie będą latać bez" - przewiduje kapitan.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!