Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

W Ameryce brakuje ciał

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 13:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

20 tysięcy rocznie - tylu Amerykanów zgadza się przeznaczyć swoje narządy na przeszczepy. To za mało! Organizacje, które zajmują się obróbką martwych ciał, podwyższają ceny za swoje usługi i alarmują: taka sytuacja sprawia, że nielegalny handel narządami kwitnie!

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wraz z rozwojem transplantologii, zapotrzebowanie na narządy jest coraz większe. A to oznacza większe zapotrzebowanie na ciała. W Ameryce organizacje, które zajmują się pozyskiwaniem tkanek i narządów z ludzkich zwłok, zgodnie z przepisami nie mogą brać opłat za spreparowane i przygotowane do zabiegów części. Szpitale płacą im jedynie za transport i za utrzymanie narządu w dobrym stanie. Nie są to małe kwoty, bo na przykład za dostarczenie stopy trzeba wyłożyć 400 dolarów, a za dłoń już 850 dolarów! I niestety, ceny będą rosnąć.

Właściciele trupich organizacji nie mają złudzeń: jeżeli nie zwiększy się liczba chętnych do oddania swojego ciała po śmierci, jak grzyby po deszczu będą wyrastać firmy zajmujące się nielegalnym handlem narządami. "Gdy potrzebujesz nerki dla najbliższej osoby, nie jest dla ciebie ważne, skąd ją weźmiesz" - tłumaczy szef jednej z organizacji. Tylko w zeszłym roku w 13 tysiącach przypadków zabrakło narządów.
Katarzyna Świerczyńska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«