Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie oburzeni opisem Moskwy w przewodniku

13 października 2007, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za przestrogi przed podrobioną wódką i przestępstwami Moskwa wkurzyła się na... twórców przewodnika "Lonely Planet". Autorzy książki wymienili te problemy wśród niebezpieczeństw, jakie czyhają na turystów w rosyjskiej stolicy. Władze jednak twierdzą, że to kłamstwo i podadzą wydawców przewodnika do sądu.

W sumie trudno się dziwić Rosjanom, że się zdenerwowali. W ostatnich latach wydali ponad 14 milionów funtów, żeby nikt tak o nich już nie pisał. A tu taki klops. Według przewodnika, Moskwą mają rządzić przestępczość, wirus HIV i łapówki. A turyści powinni dobrze pilnować swoich plecaków i siebie, żeby nie paść ofiarą agresywnych Rosjan.

Autorzy oczywiście się tłumaczą, że chcieli tylko ostrzec turystów, a oprócz tego przecież bardzo chwalą piękno Moskwy. Jednak do Rosjan to nie przemawia. Bo takie pokazanie rosyjskiej stolicy w najpopularniejszym przewodniku na świecie na pewno wizerunku Moskwy nie poprawia.

W 2004 roku wydano ponad 650 przewodników "Lonely Planet" w 118 krajach na całym świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj