Gwiazda porno kandydatką na gubernatora Kalifornii
"Nareszcie polityk, przez którego chcecie zostać wydymani" - pod takim ostrym hasłem wkracza do polityki po raz drugi słynna gwiazda filmów porno Mary Carey. Właśnie ogłosiła, że startuje w najbliższych wyborach na gubernatora słonecznej Kalifornii. W poprzednich poniosła sromotną porażkę. Ale jest zawzięta. Widać, ma już dość stękania i chce naprawdę zabrać głos.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ale wiadomo, nie tylko głos jest tu najważniejszy - poza głosami wyborców oczywiście. Ludzie zwracają również uwagę na wygląd polityka. Dlatego Mary Carey przeszła istną metamorfozę. Nie jest już seksbombą o święcących blond włosach. "Myślę, że teraz spoważniałam. Ubieram się bardziej odpowiednio, przyciemniłam sobie nawet włosy, bo brunetki są lepiej postrzegane" - tłumaczy się Carey.
Jednak coś z dawnej pracy zostawiła. Hasło wyborcze. I trzeba przyznać, że chyba trafne. Faceci z pewnością w tym kontekście prędzej wybiorą ją, niż jej rywala, aktualnego gubernatora, Arnolda Schwarzeneggera.
Ale, czy to wystarczy, żeby "Terminator" zaczął już się bać? W poprzednich wyborach muskuły Arniego pokonały sylikony Mary. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w listopadzie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!