Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

ONZ żąda natychmiastowego przerwania walk w Libanie

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 16:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wreszcie. Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję, w której wzywa do zakończenia walk między Izraelem a bojówkami Hezbollahu. Do Libanu pojedzie też 15 tys. żołnierzy międzynarodowych sił bezpieczeństwa, tak zwanych błękitnych hełmów. Będą zaprowadzać porządek na terenach dotychczasowych walk.

"Błękitne hełmy" wyprą żołnierzy izraelskich z południa Libanu. Jak długo zajmie ONZ przerzucanie sił na Bliski Wschód? Nie wiadomo, ale trzeba to zrobić jak najszybciej. W sobotę rano wojska izraelskie weszły jeszcze głębiej na północ Libanu. Samoloty zbombardowały kilka miast. Są ofiary.

W Libanie są żołnierze ONZ, 2 tysiące obserwatorów, jednak do tej pory nie angażowały się w konflikt. Czy siły Izraela ustąpią przed nimi? Premier Ehud Olmert zapowiedział kilka dni temu, że nie wycofa czołgów, dopóki siły pokojowe nie ustabilizują sytuacji na południu Libanu. Miał na myśli rozprawienie się z bojówkami Hezbollahu. Jeśli Olmert uzna, że Hezbollah wciąż zagraża jego państwu, może pozostawić czołgi na pograniczu dowolnie długo.

W trwającej od 12 lipca wojnie na Bliskim Wschodzie zginęło już około 1000 Libańczyków i 121 Izraelczyków. Straty Hezbollahu nie są znane.

Tomasz Jaremczak, Mariusz Nowik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«