Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Beznogi wspinacz na szczycie Himalajów

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

To niewiarygodne! A jednak - na najwyższą górę świata można wejść, nie mając nóg! Udowodnił to himalaista z Nowej Zelandii, Mark Inglis. Oczywiście nie czołgał się - wszedł na swoich fantastycznych protezach, które doskonale udają nogi.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mark stracił nogi 24 lata temu, bo je odmroził, ale nie zniechęciło go to do wspinaczki wysokogórskiej. I to jakiej! Jako pierwszy na świecie wdrapał się na wierzchołek najwyższej góry dzięki swoim protezom. Doskonale dopasowane, zrobione na indywidualne zamówienie "nogi" z włókna węglowego sprawdziły się znakomicie. Mark mógł zatknąć swoją flagę na szczycie.

Mount Everest jest trudny do pokonania, nawet przez najbardziej sprawnych i doświadczonych wspinaczy. Góra nieraz pokazywała, że nie ma z nią żartów - niejeden wspinacz został na zawsze w Himalajach.

Nowozelandczyk nie jest pierwszym niepełnosprawnym śmiałkiem, który zmierzył się z niemożliwym. Wcześniej nasz Janek Mela, także posługując się protezami, zdobył biegun północny i południowy.

Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«