Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Beznogi wspinacz na szczycie Himalajów

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

To niewiarygodne! A jednak - na najwyższą górę świata można wejść, nie mając nóg! Udowodnił to himalaista z Nowej Zelandii, Mark Inglis. Oczywiście nie czołgał się - wszedł na swoich fantastycznych protezach, które doskonale udają nogi.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mark stracił nogi 24 lata temu, bo je odmroził, ale nie zniechęciło go to do wspinaczki wysokogórskiej. I to jakiej! Jako pierwszy na świecie wdrapał się na wierzchołek najwyższej góry dzięki swoim protezom. Doskonale dopasowane, zrobione na indywidualne zamówienie "nogi" z włókna węglowego sprawdziły się znakomicie. Mark mógł zatknąć swoją flagę na szczycie.

Mount Everest jest trudny do pokonania, nawet przez najbardziej sprawnych i doświadczonych wspinaczy. Góra nieraz pokazywała, że nie ma z nią żartów - niejeden wspinacz został na zawsze w Himalajach.

Nowozelandczyk nie jest pierwszym niepełnosprawnym śmiałkiem, który zmierzył się z niemożliwym. Wcześniej nasz Janek Mela, także posługując się protezami, zdobył biegun północny i południowy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«