Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany rowerzysta jechał pod prąd autostradą

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Młody student z Hiszpanii wybrał się na przejażdżkę po Włoszech. Ale po drodze mocno zabalował i stracił poczucie kierunku. W pijanym widzie zjechał koło Parmy na Autostradę Słońca, myśląc, że to rowerowa ścieżka, i zaczął dziarsko pedałować.
Dobrego samopoczucia nie pozbawiły go pędzące z naprzeciwka samochody, ani ich kierowcy z typową dla Włochów swadą mówiący mu, by zjechał na bok. 22-letni chłopak nie dość, że rowerem wjechał na najszybszą drogę we Włoszech, to jeszcze jechał pod prąd i to najszybszym pasem.

Policja namierzyła go dość szybko, ale długo nie mogła go dogonić. Złapali go dopiero po trzech kilometrach pościgu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj