Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Bułgaria i Rumunia cieszą się, bo są w Unii

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Półtora mln euro kosztowały sztuczne ognie wystrzelone na powitanie Nowego Roku w Sofii. I nic dziwnego, bo od godz. 23 polskiego czasu Bułgaria i Rumunia stały się krajami Unii Europejskiej. Do Wspólnoty należy teraz 27 państw.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Takich fajerwerków Bułgarzy jeszcze nie widzieli. A na główny plac Sofii wyległo ich kilkadziesiąt tysięcy. Pokaz sztucznych ogni przygotował prawdziwy specjalista. Bo Gerdt Hoff zajmuje się efektami specjalnymi na koncertach grupy Rammstein. A słynie ona właśnie z pirotechnicznych pokazów.

Ale to jeszcze nie wszystko. Na kilka minut przed nadejściem Nowego Roku w centrum bułgarskiej stolicy zgasły światła, nad miastem rozbłysły promienie reflektorów, a budynki zaświeciły narodowymi barwami.

Pierwszym Bułgarem, który stał się obywatelem Unii był Taszo Dymitrow. W miejscowości Szabla jest on latarnikiem, a to najbardziej na wschód wysunięta część Bułgarii. Dlatego Nowy Rok nadszedł tam kilka minut wcześniej niż w Sofii.

Z ogromnego ekranu ustawionego w Sofii, w Unii powitał Bułgarów szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. W telewizji wystąpił bułgarski prezydent Georgi Pyrwanow. Mówił, że "początek 2007 r. jest w dziejach Bułgarii gwiezdną chwilą, w której przekracza ona historyczną granicę".

Sztucznych ogni nie zabrakło też w Bukareszcie. Rumunii - podobnie jak Bułgarzy - tłumnie wylegli na ulice swojej stolicy. W centrum miasta aż roiło się od unijnych flag. Prezydent Traian Basescu mówił na scenie: "To dla nas nadejście wielkiej wolności. Było ciężko, ale udało
nam się w końcu przebyć cała drogę. To droga ku naszej przyszłości. To droga pełna radości". Towarzyszył mu unijny komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«