Cała Albania nie miała prądu
Cały kraj zasnuła ciemność. Nie jeździły pociągi, stanęło wiele zakładów przemysłowych. Ludzie siedzieli w domach, przy świeczkach. Albania przez wiele godzin pozbawiona była dziś prądu. A wszystko dlatego, że nawaliła linia, którą energia jest importowana z Kosowa.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kraj funkcjonował więc przede wszystkim na importowanym z Kosowa prądzie. Także linia energetyczna nie była pozbawiona usterek. Usiłowano naprawiać je na bieżąco, ale wreszcie stało się najgorsze: prąd po prostu przestał płynąć.
A to oznacza, że zamieszkiwany przez ponad 3 miliony ludzi kraj został sparaliżowany. Motoryzacja jest tu dopiero w fazie początkowej, po drogach jeździ ledwie 190 tysięcy samochodów, dlatego transport opiera się na pociągach. A te bez prądu jeździć nie mogły.
Na szczęście państwowa korporacja energetyczna, czyli spółka odpowiedzialna za gospodarkę prądem w Albanii, zdołała usunąć awarię w kilka godzin. Około godziny 7 rano kraj znów rozbłysnął tysiącami świateł, a ludzie mogli pojechać do pracy. Co było przyczyną awarii? Władze kraju nie podają takich informacji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!