"Splash and grab" to nowa metoda rabowania małych kawiarni i restauracji. Na razie ofiarami padają restauratorzy i właściciele lokali w Nowym Jorku. Jednak pomysł by wejść do kawiarni, zamówić coś gorącego do picia, oblać kasjera i zabrać pieniądze okazuje się coraz bardziej popularny, donosi kanał WBIR.
Scenariusz jest zwykle ten sam. Do lokalu wchodzi mężczyzna, zamawia gorącą kawę, czekoladę albo herbatę. Nie zamierza jednak za napój płacić. Zamiast tego chwyta kubek i zawartością
oblewa twarz nic nie podejrzewającego kasjera. Gdy ten krzyczy poparzony, złodziej ucieka z zawartością kasy.
"W kilku przypadkach ofiary zostały na stałe oszpecone" - donosi miejscowa policja i ostrzega przed plagą naśladowców. Bo funkcjonariusze nie wiedzą, czy napady w Nowym Jorku
to dzieło jednego mężczyzny, czy tez jest już ich cała szajka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|