Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Nicole Smith będzie pochowana w raju

12 października 2007, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zmarła w dziwnych okolicznościach, była modelka "Playboya" zostanie pochowana na Bahamach, zdecydował sąd na Florydzie. Trafi tam wbrew woli jej mamy, która chciała jej ciało zabrać do rodzinnego Teksasu. Proces sądowy mający zdecydować o losach jej małej córeczki toczy się dalej.

Grób Smith będzie na Bahamach, bo tam leży już ciało jej syna, który zmarł po przedawkowaniu leków. Sędzia uznał, więc, że ciało matki powinno być przy synu. Pochówkiem ma zająć się sądowy kurator Richard Milstein.

Amerykańskie media bacznie przyglądają się, można by rzec, dziwacznemu procesowi o ustalenie ojcostwa małego dziecka modelki-aktorki. Proces powoli staje się karykaturą sądu, głównie za sprawą sędziego Larry'ego Seidlina. O tym byłym taksówkarzu z nowojorskiego Bronksu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że zachowuje się jak sędzia.

W trakcie transmitowanej przez większość kablówek rozprawy rozmawia przez telefon z żoną, matkę Anny Nicole Smith nazywa "mamuśką" a do tego przy każdej nadarzającej się okazji zalewa się łzami. Złośliwi mówią, że marzy mu się własny program w telewizji. Znając amerykańską rzeczywistość, pewnie go dostanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj