Anna Nicole Smith będzie pochowana w raju
Zmarła w dziwnych okolicznościach, była modelka "Playboya" zostanie pochowana na Bahamach, zdecydował sąd na Florydzie. Trafi tam wbrew woli jej mamy, która chciała jej ciało zabrać do rodzinnego Teksasu. Proces sądowy mający zdecydować o losach jej małej córeczki toczy się dalej.
Grób Smith będzie na Bahamach, bo tam leży już ciało jej syna, który zmarł po przedawkowaniu leków. Sędzia uznał, więc, że ciało matki powinno być przy synu. Pochówkiem ma zająć się sądowy kurator Richard Milstein.
Amerykańskie media bacznie przyglądają się, można by rzec, dziwacznemu procesowi o ustalenie ojcostwa małego dziecka modelki-aktorki. Proces powoli staje się karykaturą sądu, głównie za
sprawą sędziego Larry'ego Seidlina. O tym byłym taksówkarzu z nowojorskiego Bronksu można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że zachowuje się jak sędzia.
W trakcie transmitowanej przez większość kablówek rozprawy rozmawia przez telefon z żoną, matkę Anny Nicole Smith nazywa "mamuśką" a do tego przy każdej nadarzającej się
okazji zalewa się łzami. Złośliwi mówią, że marzy mu się własny program w telewizji. Znając amerykańską rzeczywistość, pewnie go dostanie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!