Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Turysta złamał kark uzbrojonemu bandycie

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

Trzech bandytów napadło na amerykańskich turystów w kostarykańskim porcie Limon. Jeden z napastników, uzbrojony w rewolwer, miał pecha bo wśród turystów znalazł się były żołnierz piechoty morskiej. 70-letni były komandos złamał bandycie kark, a władze uznały to za samoobronę.

Amerykanie podróżowali po Karaibach statkiem Carnival Legend. W Kostaryce zeszli na ląd pooglądać zabytki. W pewnym momencie drogę zagrodzili im uzbrojeni bandyci. Domagali się pieniędzy i kosztowności. Jeden miał rewolwer, a reszta pałki i maczety. Komandos nawet się nie zastanawiał. Od razu rzucił się na bandziora z rewolwerem.

Złamał mu kark. I to tak, że obrócił przestępcy głowę o 90 stopni. Reszta napastników rzuciła broń i od razu uciekła. Turyści zabrali ciało niedoszłego rabusia do autokaru. I odwieźli na posterunek.

Policja przesłuchała uczestników wycieczki. I po wyjaśnieniach zwolniła wszystkich. Uznano, że były wojskowy działał w samoobronie.

Jan Sochaczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«