Japończycy oczyszczają górę Fuji ze śmieci
Japończycy mają problem ze swoim wspaniałym wulkanem. Góra Fuji tonie w śmieciach. Na ratunek ruszyli alpiniści i ekolodzy. Razem mają przywrócić temu znakowi firmowemu Kraju Kwitnącej Wiśni pierwotny blask.
- Wyprawa na dach świata z nocnikiem w dłoni
- Szaleniec wspiął się na Marriott bez lin
- Na Mount Everest będzie można surfować w sieci
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Latem przyjeżdżają tutaj zagraniczni turyści i widzą stosy śmieci. To żenujące" - tłumaczy Ken Noguchi, najbardziej znany japoński alpinista i przyrodnik. To on zorganizował całą akcję i prowadzi zastępy ochotników, którzy oczyszczają górę z butelek, plastikowych toreb, opakowań, starych pralek czy telewizorów. Już po kilku godzinach ich pracy na poboczu drogi urosły sterty zebranych śmieci.
Walające się odpadki to problem nie tylko góry Fuji. Noguchi ma na swoim koncie sprzątanie najwyższego szczytu Ziemi. Był zszokowany tym, co zobaczył, zdobywając Mount Everest. Szlaki tonęły w śmieciach, wiele z nich pochodziło właśnie z... Japonii.
Alpinista zorganizował siedem wypraw - w sumie z najwyższej góry świata zebrano osiem ton odpadków. "To niełatwa praca na takich wysokościach, zwłaszcza że po stokach schodziły ciągle lawiny" - wspomina.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!