"Psiaki dla pokoju" (Pups for peace) to najdoskonalsi saperzy, jakich mogła stworzyć natura. Czworonogi swoim węchem i sprytem biją na głowę każdego robota, o wojskowych czy policyjnych specach nie wspominając. Wiedzą to w ministerstwie bezpieczeństwa wewnętrznego USA. Amerykańskie psiaki wysyłali do szkoły w Izraelu.
Przez 60 dni psy będą się uczyć wykrywania przydrożnych ładunków, podobnych do tych, które zabijają cywili i żołnierzy w Iraku oraz bomb ukrytych w bagażu - wyjaśnia Yoram Doctori z "Pups for Peace".
"Homeland Security" projekt wysłania na drugą półkulę ośmiu treserów z psami z kalifornijskiej policji nazywa "spektakularnym". Biorąc pod uwagę, że kosztuje to "jednie" 411 tys. dolarów, faktycznie wycieczka jest równie atrakcyjna co pożyteczna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|