Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Siedmiolatek uciekł z paszczy rekina

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 22:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jake Lomedico jest najmłodszą ofiarą rekina w tym roku. Siedmiolatek z hrabstwa Seminole na Florydzie miał szczęście, bo zaatakował go "jedynie" półtorametrowy rekin. Ranny chłopiec trafił do szpitala. Ale po założeniu 60 szwów szybko wrócił do domu - donosi "Orladno Sentinel".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chłopiec pływał w płytkiej wodzie w parku wodnym Waveland na plaży New Smyrna. To miejsce okryte jest złą sławą stolicy pogryzień ludzi przez rekiny. A właśnie z początkiem kwietnia rozpoczął się sezon większej aktywności rekinów, więc i sezon na ugryzienia zaraz będzie w pełni.

Gdy Jake wyszedł z wody, myślał, że to skurcz w nodze albo jakiś homar. Gdy rodzice zobaczyli kilkanaście krwawiących punkcików układających się w kształt półksiężyca, wiedzieli, że ich dziecko zaatakował rekin. Policja tłumaczy wypadek silnym wiatrem. "Zmącił wodę i rekin myślał, że atakuje coś do jedzenia" - tłumaczą miejscowi stróże prawa.

Chłopca zabrano do Bert Fish Memorial Hospital, gdzie założono mu kilkadziesiąt szwów i zwolniono do domu. Wprawdzie maluch twierdzi, że nie boi się wody, ale na plażę wybierze się... "jak będzie miał 9 lat".
Jan Sochaczewski/cnn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«