Ukraińska milicja pobiła opozycyjnych deputowanych
Burzliwie rozpoczął się kolejny dzień obrad ukraińskiego Sądu Konstytucyjnego. Milicjanci pobili opozycyjnych deputowanych blokujących wejście do gmachu. Stało się to w momencie, gdy do budynku wchodzili sędziowie eskortowani przez komandosów.
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pałki na plecach poczuli członkowie ugrupowania Julii Tymoszenko i proprezydenckiej Naszej Ukrainy - informuje służba prasowa tej partii. Oburzony Anatolij Łucenko z Naszej Ukrainy podkreślił, że "po raz pierwszy w historii niepodległej Ukrainy milicja zastosowała siłę wobec deputowanych". Rozkazy wydali milicjantom ludzie premiera Wiktora Janukowycza.
Wejście do Sądu Konstytucyjnego blokował rano prawdziwy tłum zwolenników, ale i przeciwników prezydenta Wiktora Juszczenki. W sumie było tam około 10 tys. ludzi. Sędziowie nie byli w
stanie sami wejść nawet za ogrodzenie gmachu. Dlatego drogę torowali im komandosi, a niektórzy sędziowie pokonywali płot po drabinie.
Prezydent Juszczenko wydał dekret o rozwiązaniu parlamentu na początku kwietnia. Deputowani koalicji rządowej Partii Regionów premiera Janukowycza nie pogodzili się z tą decyzją. Teraz Sąd
Konstytucyjny ma orzec, czy dekret był zgodny z ustawą zasadniczą. Jednak sędziowie już zapowiedzieli, że decyzja nie zapadnie szybko.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!