Neapol zawalony śmierdzącymi śmieciami
Płonące sterty śmieci na ulicach, roje much i wszechogarniający smród. Oto jak wygląda jedno z największych włoskich miast, Neapol. Wszystko przez to, że miejskie wysypiska są już pełne. Włoski rząd obawia się wybuchu epidemii.
- 100 tys. ton śmieci zasypało Neapol
- Polacy handlują śmieciami w Neapolu
- Włochy staną przed sądem za... śmieci
- Posprzątać Neapol i… zostać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Smród jest tak silny, że w niektórych dzielnicach zamknięto szkoły, by dzieci nie potruły się oparami. Rozwścieczeni mieszkańcy podpalają śmieci, bo myślą, że w ten sposób zlikwidują odpadki. Jednak stosy płoną godzinami, a gęsty, śmierdzący dym ogarnia całe miasto. Na ulicach pojawiają się hordy szczurów i roje much.
Władze Neapolu nie wiedzą, jak rozwiązać problem. Miasteczka, w których wyznaczono rezerwowe wysypiska, nie chcą przyjmować neapolitańskich odpadków. W sprawę wmieszała się też mafia, która kontroluje wysypiska i dyktuje stawki za przyjmowanie śmieci. Turyści masowo anulują rezerwacje w hotelach, więc miasto cały czas traci pieniądze.
Cała nadzieja w rządzie. Bo tylko specjalny wysłannik premiera może rozwiązać problem Neapolu. Dostał specjalne pełnomocnictwa, by wyznaczyć tereny nowych wysypisk i jak najszybciej usunąć śmierdzący problem z ulic.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!