Castro przyznał, że przeszedł kilka operacji
Zagraża mi już tylko mój wiek - stwierdził w swoim oświadczeniu Fidel Castro. Kubański dyktator pierwszy raz od przekazania władzy swojemu bratu wypowiedział się na temat swojej choroby. Ale nie potwierdził pogłosek, że ma raka.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pośrednio przyznał jednak, że miał duże kłopoty z przewodem pokarmowym, a o taki nowotwór podejrzewali go analitycy sytuacji na Kubie. Castro napisał w oświadczeniu, że miał kilka
operacji. "Początkowo nie wypadły one pomyślnie i dlatego opóźnił się mój powrót do zdrowia" - przyznał. "Teraz jednak zagraża mi już tylko wiek" -
podkreślił Castro.
Kubański przywódca ujawnił, że do niedawna karmiony był głównie dożylnie, ale teraz już może jeść normalnie.
80-letni Fidel Castro nie pokazywał się publicznie, od lipca 2006 roku. Wtedy też przekazał władzę swojemu młodszemu bratu - Raulowi.
Myliłby się jednak ktoś, sądząc, że stary komunista poświęcił swojemu zdrowiu osobne oświadczenie. Przecież rewolucja wymaga ofiar, a on nie będzie się nad sobą użalał.
Wyznania o o swoim zdrowiu zawarł w dużo większym tekście ostro atakującym - a jakże - USA za poparcie dla produkcji biopaliw na świecie. Castro uważa bowiem, że to zagraża gospodarce jego kraju. Nie wspomina jednak, że to komuniści ją doszczętnie zniszczyli.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!