Moskwa wiedziała, że terroryści zaatakują Biesłan
Rosyjska milicja wiedziała, że czeczeńscy bojownicy szykują atak na Biesłan. Że chcą wziąć zakładników. Ale nic nie zrobiła, by zapobiec tragedii. Odnaleziono właśnie dokumenty, które wydają się potwierdzać to, co niezależni badacze mówią od dawna - to władze Rosji mają krew na rękach.
- Putin zaciągnął ofiary Biesłanu przed sąd
- Pięć lat po Biesłanie Kaukaz wciąż groźny
- Buzek będzie interweniował w sprawie Biesłanu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z tajnych depesz, które opublikował dziś portal internetowy Prawda Biesłanu (gromadzący wszelkie informacje i dokumenty związane z tragedią), wynika jasno - lokalna milicja wymieniała się informacjami o przygotowaniach w szeregach terrorystów, którzy szykowali już atak. Wiadomo było praktycznie wszystko - gdzie będzie zamach, jak ma wyglądać, a nawet czego będą się domagać napastnicy.
W innej depeszy jest wyraźnie powiedziane - trzeba wzmocnić ochronę szkół w Północnej Osetii. W jeszcze innej - by zablokować drogi, których milicja nie jest w stanie kontrolować. Chodziło o to, by uniemożliwić terrorystom podróżowanie. Władze Biesłanu dostały wiele takich informacji, ale albo nie umiały, albo nie chciały zapobiec tragedii.
1 września w 2004 roku w szkole w tym mieście rozegrał się dramat. Na budynek, w którym uczniowie i ich rodzice świętowali rozpoczęcie roku szkolnego, napadli czeczeńscy terroryści.
Przez trzy dni przetrzymywali setki zakładników - bez jedzenia, bez picia, w potwornych warunkach.
Trzeciego dnia szkołę zaatakowały siły rosyjskie, które odbiły budynek. Ale olbrzymim kosztem - zginęło ponad 300 zakładników, w tym ponad 150 dzieci. Były setki rannych. Wstrząsające zdjęcia zakrwawionych dzieci, wynoszonych przez zrozpaczonych rodziców, obiegły wtedy cały świat.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!