Na niewiele zdały się wielotysięczne demonstracje chrześcijan, którzy żądali ochrony życia poczętego. Portugalia ma od dzisiaj nowe prawo - pozwala na aborcję do 10. tygodnia ciąży.
Jedynym obostrzeniem jest trzydniowy okres, w którym kobieta musi się zastanowić, czy na pewno chce przerwać ciążę, oraz furtka dla lekarza - będzie mógł odmówić ze względów etycznych.
Ustawa wchodzi w życie 15 lipca. Nowe prawo to efekt referendum, w którym większość Portugalczyków głosowała za aborcją. Jej zwolennicy twierdzą, że co roku około 10 tys. Portugalek trafia do szpitali z komplikacjami po wykonanych niefachowo nielegalnych aborcjach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|