Nalot gejów i lesbijek na Berlin
Karnawałowe stroje, głośna muzyka i przemowy niemieckich polityków. Tak wyglądała parada gejów i lesbijek w Berlinie. Do stolicy Niemiec zjechało 400 tysięcy homoseksualistów. Przeszli przez samo centrum miasta.
- Roztańczony Dortmund pełen fanów techno
- Petardy i wyzwiska poleciały w stronę gejów
- Wolę dzikusów od parady gejów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Parada odbywała się pod pretekstem walki o równouprawnienie w pracy dla gejów i lesbijek. Na wiecu przemawiał między innymi pierwszy znany niemiecki polityk, który przyznał, że jest homoseksualistą - burmistrz Berlina Klaus Wowereit.
Przekonywał, że geje i lesbijki wciąż są zwalniani w Niemczech z pracy za swoją orientację seksualną. "Nawet na kierowniczych stanowiskach można być gejem, lecz nie wolno tego głośno mówić" - przemawiał Wowereit. Najwyraźniej zapomniał, że sam jest na kierowniczym stanowisku i nic złego mu się nie stało, mimo jego publicznego wyznania w 2001 roku.
W paradzie przejechało 60 platform z głośną muzyką i tańczącymi na nich często niesmacznie ubranymi homoseksualistami. Pochód przeszedł przez centrum stolicy Niemiec pod kolumnę zwycięstwa w parku Tiergarten, gdzie odbył się wiec.
Przechodnie przyglądali się przede wszystkim strojom gejów i lesbijek. Bardzo często z niesmakiem. Jak zwykle były bardzo prowokacyjne, przesycone symbolami seksualnymi.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!