Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Izraelski szpieg zginął w Londynie

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 01:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zięć egipskiego prezydenta Abdel Nasera, bogaty biznesmen i kolega Mohammeda al-Fayeda, a przede wszystkim izraelski szpieg. Ashrafa Marwana znaleziono wczoraj na chodniku przed jego londyńskim domem. Wypadł z balkonu na czwartym piętrze.

Nie tak dawno Londynem wstrząsnęła wiadomość o śmierci rosyjskiego agenta Aleksandra Litwinienki, a jest już kolejna zagadka. Upadek z czwartego piętra takiego człowieka, jak Marwan rodzi wiele pytań. 62-letni mężczyzna był na szczytach egipskiej władzy, potem obracał się w biznesowych kręgach w Londynie. Policja na razie nic nie mówi o przyczynach jego śmierci. Nie chce nawet potwierdzić, że chodzi o Marwana. Ale pisze o tym brytyjski dziennik "Guardian".

Ashraf Marwan był zięciem prezydenta Abdel Nasera - najsłynniejszego współczesnego egipskiego przywódcy. Ożenił się z jego córką Moną w 1960 roku. Po śmierci swojego teścia pozostał w najwyższych egipskich kręgach. Byli agenci Mossadu twierdzą, że to właśnie on opowiedział Izraelczykom o egipsko-syryjskim ataku w 1973 roku. Choć Arabowie ogłosili wtedy po dwóch tygodniach zwycięstwo, to tak naprawdę Izrael potwierdził, że Arabowie nie mają szans na sukces w otwartej walce. Pomogły mu w tym informacje wywiadu.

Po wojnie Marwan pracował jeszcze jakiś czas w Egipcie. 25 lat temu przeniósł się do Londynu. Zajął się biznesem. Był udziałowcem klubu Chelsea Londyn, obracał się wśród najbogatszych londyńczyków. W Egipcie wielu polityków domagało się śledztwa w jego sprawie. Ale współpracy z Izraelem nigdy mu nie udowodniono. Dziwne powiązania w kręgach biznesowych i niejasna przeszłość narobiły mu jednak sporo wrogów. Jeden z nich może stać za jego śmiercią.
Paweł Wysocki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«