Izraelski szpieg zginął w Londynie
Zięć egipskiego prezydenta Abdel Nasera, bogaty biznesmen i kolega Mohammeda al-Fayeda, a przede wszystkim izraelski szpieg. Ashrafa Marwana znaleziono wczoraj na chodniku przed jego londyńskim domem. Wypadł z balkonu na czwartym piętrze.
Ashraf Marwan był zięciem prezydenta Abdel Nasera - najsłynniejszego współczesnego egipskiego przywódcy. Ożenił się z jego córką Moną w 1960 roku. Po śmierci swojego teścia pozostał w najwyższych egipskich kręgach. Byli agenci Mossadu twierdzą, że to właśnie on opowiedział Izraelczykom o egipsko-syryjskim ataku w 1973 roku. Choć Arabowie ogłosili wtedy po dwóch tygodniach zwycięstwo, to tak naprawdę Izrael potwierdził, że Arabowie nie mają szans na sukces w otwartej walce. Pomogły mu w tym informacje wywiadu.
Po wojnie Marwan pracował jeszcze jakiś czas w Egipcie. 25 lat temu przeniósł się do Londynu. Zajął się biznesem. Był udziałowcem klubu Chelsea Londyn, obracał się wśród najbogatszych londyńczyków. W Egipcie wielu polityków domagało się śledztwa w jego sprawie. Ale współpracy z Izraelem nigdy mu nie udowodniono. Dziwne powiązania w kręgach biznesowych i niejasna przeszłość narobiły mu jednak sporo wrogów. Jeden z nich może stać za jego śmiercią.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!