Berlusconi o Prodim: Gada pierdoły
Silvio Berlusconi nigdy nie przebierał w słowach. Tym razem stwierdził, że obecny szef rządu gada pierdoły. Jego zwolennicy zareagowali owacją. A wyraźnie ucieszony Berlusconi stwierdził: "Jestem grubiański, ale skuteczny". "Kolejna kompromitacja" - odpowiedzieli jego przeciwnicy.
- Berlusconi: Ostatni raz będę premierem
- Załatwił aktorce pracę, by... obalić rząd
- Włosi chcą szefa Ferrari na premiera
- Minister pokazał środkowy palec. Komu?
- Jesienią ukaże się płyta z balladami... premiera
- "Putin to dar Boga dla Rosji"
- Putin i Berlusconi: Chcemy rządzić wiecznie
- Berlusconi nie może żyć bez Putina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Berlusconi opowiadał o Prodim na spotkaniu liderów "Forza Italia" - jego politycznego zaplecza. Zgromadzeni przyjęli te słowa owacją. "Widzę, że doceniacie mój język – grubiański, ale skuteczny" – powiedział wyraźnie ucieszony były premier.
Mniej zadowoleni ze słów Berlusconiego byli przedstawiciele centrolewicowej koalicji. "Kolejna kompromitacja" - oświadczył komunistyczny deputowany Pino Sgobio.
Berlusconi jest znany ze swojego grubiańskiego języka. Używanie wulgaryzmów wobec innych polityków to dla niego coś naturalnego. Na przykład przed ponad rokiem nazwał wyborców lewicy używając bardzo wulgarnego we Włoszech słowa "coglioni", czyli "jaja".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!