Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Chińczycy mówią stop goliźnie w reklamach

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 01:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

W chińskiej telewizji nie zobaczysz już reklamówek pełnych golizny lub sugestywnych, seksualnych gestów. Wszystko po to, żeby chronić przed demoralizacją dzieci, które podczas wakacji częściej oglądają telewizję. Jak będzie po wakacjach, jeszcze nie wiadomo.

Przeciwko "gołym" reklamom protestują pedagodzy i rodzice. Podkreślają, że coraz częściej w reklamach damskiej bielizny, kosmetyków i środków medycznych można zobaczyć niemal nagie modelki, które wykonują ruchy i gesty, kojarzące się z seksem. Z reguły też towarzyszy tym reklamom dwuznaczny komentarz.

Chińska telewizja państwowa CCTV, informując o zakazie, podała przykład takiej reklamówki, zachęcającej do kupowania biustonoszy. Pokazano w niej kobietę z małym biustem, a spoza kadru męski głos mówi: "Zbyt mały, żeby był dobry". A następnie pokazano drugą kobietę z obfitym biustem i komentarz brzmiał: "Duży jest lepszy". Chodziło oczywiście o odpowiedni biustonosz.

"To rodzaj dyskryminacji, a takie reklamówki obrażają kobiety. Jednocześnie dają zły przykład nieletnim" - twierdzi chiński pedagog, który uzasadniał zakaz nadawania takich reklam. Poradził rodzicom, żeby w wakacje posyłali dzieci na obozy sportowe, a nie pozwalali im siedzieć w domach i oglądać telewizję.

Andrzej Geller
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«