Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceprezydent USA: Myliłem się co do Iraku

13 października 2007, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dick Cheney przyznał po raz pierwszy, że w 2005 roku pomylił się, mówiąc, że iracki ruch oporu "znajduje się w agonii". Wtedy za te słowa na wiceprezydenta USA posypały się gromy. Uznano go za ignoranta i osobę oderwaną od rzeczywistości.
"Moja ocena w tym czasie była niesłuszna" - przyznał wiceprezydent we wczorajszym wywiadzie dla telewizji CNN w programie "Larry King Live". Cheney tłumaczył się, że wypowiadał się wówczas niedługo po udanych wyborach w Iraku i myślał, że zwiastują one uspokojenie sytuacji w tym kraju.

Oświadczył także, że gdyby nawet wiedział wtedy to, co wie dziś - że w Iraku nie było broni masowego rażenia i że wojna będzie kosztować życie ponad 3600 amerykańskich żołnierzy i kilkudziesięciu tysięcy Irakijczyków - nadal byłby za inwazją na Irak.

"Stanowczo uważam, że decyzje, które podjęliśmy w odniesieniu do Iraku i Afganistanu, były absolutnie prawidłowe" - przekonywał.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj