Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Przykuł się do Lenina, bo nie chce jego rozbiórki

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

To się nazywa przywiązanie do przywódcy. Sekretarz partii komunistycznej na Krymie przykuł się do pomnika Włodzimierza Lenina we wsi Oleniewka. Nie chce, by ideolog komunizmu trafił do morza. A właśnie tam chcą go wyrzucić władze wsi.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie byłoby komunizmu, gdyby nie Włodzimierz Lenin. Dlatego jego pomników komuniści bronią jak własnego życia. Kiedy więc usłyszeli, że władze wsi Oleniewka chcą zdemontować tamtejszy pomnik, postanowili działać.

Wokół towarzysza Lenina stanęła warta, którą tworzy młodzież z Symferopola, stolicy Krymu. Przykład młodym jak walczyć o godność komunistów dał sekretarz partii komunistycznej z rejonu czarnomorskiego. Własnym ciałem chce obronić pomnik, dlatego przykuł się do niego łańcuchem.

Komuniści tłumaczą, że decyzja o rozbiórce pomnika wodza rewolucji jest polityczna. Przewodniczący rady Oleniewki Jurij Szczełok jest socjaldemokratą, a socjaldemokraci, jak wiadomo, zawsze chcieli zniszczyć komunizm.

Paweł Wysocki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«