Kolejny blamaż Niemiec w walce z neonazizmem?
Niemieccy neonaziści wzywają do rewizji polskich granic i gloryfikują Trzecią Rzeszę. Ale mimo to mają się całkiem nieźle. Ich partia - NPD - działa bez żadnych ograniczeń. I wygląda na to, że nic tu się nie zmieni. Choć rząd Niemiec chce delegalizacji partii, to prawnicy mówią jasno: to się nie uda.
- "Polska zabrała nam kawałek ojczyzny"
- Antypolskie ataki w niemieckim miasteczku
- "To skandal, zawiadomiłem już prokuraturę"
- Niemieccy neonaziści: Polacy, oddajcie nam Gdańsk
- Niemieccy neonaziści rosną w siłę
- Zaśpiewają w Polsce "Auschwitz rządzi"
- Prezydent ojcem chrzestnym dziecka neonazistów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatnia nieudana próba była w 2003 roku. Wtedy okazało się, że część dowodów wskazujących na rasistowską i nielegalną działalność NPD dostarczali... agenci służb specjalnych. Rząd bowiem bardzo skrupulatnie obserwuje neonazistów i w NPD umieścił wielu agentów.
Ale urzędnicy nie zaniechali prób. Tyle że i tym razem trzeba pewnie liczyć się z fiaskiem. Tak wynika z raportu prawników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, do którego dotarł "Bild".
W przygotowywanym wniosku zapisano bowiem, że NPD ma "agresywne poglądy". Tymczasem nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Oczywiście NPD w swoich hasłach narusza konstytucję. I przez to nie powinna mieć prawa do działania. Ale prawnicy neonazistów mogą bez problemu wskazać zarzuty we wniosku, na które nie ma dowodów, i wtedy go oddalić.
Co więcej, rząd musiałby wycofać agentów z partii. W przeciwnym razie sąd może uznać, że znów służby specjalne fabrykują dowody. To jednak sprawi, że państwo straci jakąkolwiek kontrolę nad partią. Cała procedura delegalizacji może potrwać nawet trzy lata. W tym czasie neonaziści mogą rosnąć w siłę bez żadnej kontroli.
A NPD już dziś ma siedem tysięcy członków. W parlamencie Meklemburgii-Pomorza Przedniego zasiada sześciu jej posłów. To niemiecki kraj związkowy. Jego wschodnia granica przylega do Polski. I jest to ta sama granica, którą neonaziści chcieliby przesunąć.

























~Karol z Hamburga2010-12-02 20:20
nie przesuna, nie te czasy.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!