Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Katastrofa kolejowa w Brazylii

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 08:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kiedy pędzący pociąg osobowy uderzył z impetem w skład stojący na torze, rozległ się wielki huk. Ściany wykolejonych wagonów wyginały się jak plastelina, a ludzie przeraźliwie krzyczeli ze strachu. W tej katastrofie na przedmieściach Rio de Janeiro zginęło osiem osób, a 60 jest rannych.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ta tragedia mogła być dużo większa, bo pociągiem osobowym jechało około 850 pasażerów. Skład był rozpędzony, bo zgodnie z planem powinien mieć przed sobą pustą drogę. Jednak nagle przed maszynistą wyrósł inny skład. Po prostu stał pusty na torach. Było za późno na wyhamowanie. W katastrofie zginęło osiem osób, a 60 trafiło do szpitali.

Akcja ratownicza rozpoczęła się natychmiast po zderzeniu. Pasażerom pociągu podmiejskiego pomagało kilkuset ratowników. Do niektórych ofiar było bardzo trudno dotrzeć, bo zniszczone wagony stały się dla ludzi pułapką. Na szczęście ratownicy mieli ze sobą specjalistyczny sprzęt. "Musieliśmy użyć palników do rozcinania boków wagonów w celu dostania się do uwięzionych ludzi" - powiedział szef strażaków z Rio de Janeiro, Pedro Machado.

Na razie nie wiadomo, dlaczego pusty pociąg stał na torze, po którym jechał skład pełen ludzi. Według brazylijskich kolejarzy, powinien być przetoczony na sąsiednią bocznicę.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«