Wielka wymiana szpiegów. Tak to zrobili
Na lotnisku w Wiedniu usiadły dwie maszyny: rosyjska i amerykańska. Stały półtorej godziny, a między nimi kursowały samochody. Wszystkiego strzegły najtajniejsze służby obu krajów. Tak wyglądała największa od zakończenia zimnej wojny wymiana szpiegów. Kto na niej zyskał?
- FBI rozbiła rosyjską siatkę szpiegowską
- Rosja odpiera zarzuty o szpiegostwo
- Afera szpiegowska? "Odsłania mentalność elit"
- Skandal szpiegowski niczego nie zmieni
- Afera szpiegowska. Agenci czy oszuści?
- Rosja chce wymiany szpiegów z USA
- 11 oskarżonych o szpiegostwo dla Rosjan
- Tak Kreml chce odzyskać swych szpiegów
- Miedwiediew ułaskawił agentów
- Wielka Brytania nie chce u siebie agentki
- Tak policja szpieguje pijanych za kółkiem
- Szpiegował w Polsce dla Łukaszenki. Sąd nie ma litości
- Wpadła najseksowniejsza rosyjska hakerka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na płycie wiedeńskiego lotniska samolot z USA, który, jak się przypuszcza, przywiózł 10 rosyjskich agentów, znalazł się obok samolotu rosyjskiego, którym zapewne przylecieli czterej Rosjanie, skazani w swym kraju za szpiegostwo na rzecz Zachodu.
Wg agencji Reuters, samoloty stały na płycie przez około półtorej godziny, a między nimi kursowały samochody. Następnie wystartował samolot rosyjski, a w chwilę po nim - amerykański.
Rosyjskie agencje, które powołują się na źródła służb bezpieczeństwa, potwierdziły, że agenci, których aresztowano w USA, znajdują się w samolocie zmierzającym do Rosji. Co do czarterowego samolotu amerykańskiego, to istnieje domniemanie, że poleciał do Londynu.
Waszyngton i Moskwa uzgodniły, że dokonają wymiany 10 rosyjskich agentów, których niedawno zdemaskowano w USA, na czterech Rosjan, więzionych w Rosji za szpiegostwo na rzecz Zachodu.
W ramach umowy 10 rosyjskich szpiegów przyznało się w czwartek przed amerykańskim sądem do winy, czyli do tego, że działali jako agenci obcego wywiadu. Tymczasem prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał dekret ułaskawiający czterech ludzi skazanych za kontakty ze służbami wywiadowczymi Zachodu.
To pierwsza tego rodzaju wymiana szpiegów od zakończenia zimnej wojny w latach 1989/1990 - pisze AFP.
Anonimowe źródło kremlowskie, na które powołuje się Reuters, uważa, iż "gładkie przeprowadzenie operacji wymiany" było możliwe "dzięki nowemu duchowi w stosunkach rosyjsko-amerykańskich i ciepłym kontaktom prezydentów Miedwiediewa i Obamy".


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!