Szef NATO: Afganistan to błąd Sojuszu
Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen przyznaje się do błędu. W wywiadzie prasowym powiedział, że Sojusz nie docenił wyzwań w Afganistanie i płaci teraz za to wysoką cenę.
- Jest data wyjścia Brytyjczyków z Afganistanu
- Sikorski radzi nad przyszłością Afganistanu
- Żołnierze przywieźli z Afganistanu pasożyta
- On ma zwyciężyć w Afganistanie
- Matka żołnierza skarży armię na śmierć syna
- Sikorski pojechał do Afganistanu
- Polscy żołnierze złapali dziesięciu talibów
- Ujawnili kulisy tajnych operacji w Afganistanie
- Masakra w Afganistanie. Autobus wjechał na minę
- Rannych w Afganistanie jest więcej niż mówi armia?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dziewięć lat międzynarodowego zaangażowania w Afganistanie boleśnie nam pokazało, że cena, jaką tam płacimy, jest o wiele wyższa niż oczekiwano, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę poległych żołnierzy" - przyznał Rasmussen w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Hamburger Abendblatt".
Rasmussen nie ma wątpliwości, że NATO nie doceniło wyzwań i trudności, jakie niosła ze sobą operacja w Afganistanie. Obawia się, że ofiar po stronie Sojuszu i afgańskich wojsk rządowych będzie coraz więcej. "Ofensywy w rejonach, gdzie Talibowie trzymają się najmocniej, będą prowadziły do gwałtownych starć, a co za tym idzie - i muszę przyznać to ze smutkiem - do kolejnych ofiar. Te operacje są jednak konieczne, by militarnie i politycznie osłabić przeciwnika" - stwierdził sekretarz generalny NATO.
W stolicy Afganistanu, Kabulu, rozpoczyna się we wtorek wielka międzynarodowa konferencja poświęcona przyszłości tego kraju.
Źródło: PAP





























~Autor2010-07-19 14:15
Zmiana taktyki i przyjdzie zwycięstwo. Nato miało podstawy by zaatakowac.
~Afgan2010-07-19 13:58
Jeszcze przed wysłaniem wojsk NATO do Afganistanu, pojawiały sie głosy, że tam nie wystarczy zarozumialstwo niektórych wojskowych i usłużnych polityków. Afganiastan to taki kraj na którym stepili swoje zęby wytrawni żołnierze i przestrzegali, że tam sie nie da tylko użyć ataków z góry i wkroczenie grup ekspedycyjnych. Ten teren jest zbyt trudny a naród niepokorny i nie tchórzliwy. Ale opamiętanie sie i racje zawsze przychodzą za późno. Trzeba teraz zapytac tych co zdecydowali jako pierwsi o wkroczeniu do Afganistanu, jakie teraz maja mądre propozycje?
~sułek2010-07-19 13:26
To błąd Sojuszu czy błąd Amerykanów a konkretnie nieświetnej pamięci Busza? Pytanie ma charakter retoryczny. jeżeli już Rasmusen dojrzał do uznania błedu to dlaczego go nie naprawiwia , dlaczego tkwi w nim dalej. Jak tak dalej pójdzie to nikt już o Buszu nie bedzie pamiętał a będzie się mówiło o duzym błędzie Rasmusena.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!