Służba dyplomatyczna powołana do życia
Ministrowie spraw zagranicznych krajów UE zatwierdzili w poniedziałek decyzję ws. organizacji i funkcjonowania unijnej służby dyplomatycznej. Jej szefowa Catherine Ashton zapowiedziała rozpoczęcie rekrutacji i rozmowy we wrześniu z kandydatami na wysokie stanowiska.
- Mają wielkie problemy, a rządzą całą Unią
- Nowa Komisja Europejska zatwierdzona
- Walka o unijne ambasady
- Unia wysyła Polaków na placówki w Ammanie i Seulu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta nowa quasi-instytucja z ponad 130 ambasadami na świecie ma zapewnić UE spójny i silny głos na arenie międzynarodowej. "Teraz możemy pójść naprzód, by budować nowoczesną, skuteczną europejską służbę na miarę XXI wieku. Powód jest prosty: Europa potrzebuje lepszego określenia i obrony naszych interesów i wartości w świecie, który jest coraz bardziej złożony i gdzie następuje zasadnicza zmiana układu sił" - oświadczyła Ashton.
Jej propozycja dotycząca Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ), jak oficjalnie nazywa się tworzony korpus dyplomatyczny, została już wcześniej uzgodniona z krajami członkowskimi oraz zatwierdzona w lipcu przez Parlament Europejski.
Dzięki podjęciu formalnej decyzji przez ministrów spraw zagranicznych, Ashton będzie mogła ogłosić pulę nazwisk na najważniejsze stanowiska w ESDZ. Ta pula będzie obejmować nie tylko stanowisko sekretarza generalnego i jego dwóch zastępców, ale też kilku dyrektorów w centrali i niektórych ambasadorów. Na spotkaniu z szefami MSZ w Brukseli Ashton zapowiedziała, że we wrześniu przeprowadzi rozmowy z kandydatami. Ogłoszenie przez nią decyzji spodziewane jest na przełomie września i października. Polak, minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz jest regularnie wymieniany jako kandydat na jednego z zastępców sekretarza generalnego - zarówno przez otoczenie Ashton, jak i dyplomatów różnych krajów. Ale ostatecznej decyzji wysoka przedstawiciel jeszcze nie podjęła.
"W takich sprawach mowa jest srebrem, a milczenie złotem, i o to bardzo serdecznie apeluję" - powiedział na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, pytany o szanse Dowgielewicza.
"Mam poczucie, że dzisiaj podjęliśmy historyczną decyzję - powiedział Sikorski. - To spore osiągniecie wysokiej przedstawiciel. W tej chwili rekrutacja na wysokie stanowiska może ruszyć z kopyta. Ufamy pani Ashton, że wybierze najlepszych i że będzie respektować ducha kompromisu z Parlamentem Europejskim, tak aby wszystkie kraje członkowskie poczuły się właścicielami nowej służby".
Źródło: PAP






























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!