Armia wtrąciła syna premiera do aresztu
Armia izraelska ukarała syna premiera Benjamina Netanjahu dziesięcioma dniami aresztu koszarowego za spóźnienie się na służbę. Przełożeni odkryli spóźnienie, ponieważ przez kilka godzin nie odbierał telefonów.
- Prezydent Iranu: USA i Izrael chcą wojny
- Izrael - niezdrowa miłość USA
- Izrael przegania ostatnich nomadów Palestyny
- Izrael wymieni osiedla na szpiega?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jair Netanjahu, starszy, 19-letni syn premiera Izraela, spóźnił się kilka godzin do jednostki, w której odbywa obowiązkową służbę wojskową i powinien tam meldować się każdego ranka.
Pracuje w biurze rzecznika sił zbrojnych, które mieści się na terenie jednostki wojskowej niedaleko Jerozolimy. Codziennie stawia się na służbę w towarzystwie osobistego ochroniarza. Przełożeni odkryli spóźnienie, ponieważ przez kilka godzin nie odbierał telefonów. Bezpośredni dowódca skazał Jaira Netanjahu na 10 dni aresztu koszarowego.
Żołnierz odwołał się od decyzji do dowódcy wyższego stopniem, na co pozwala izraelskie prawo wojskowe, i zmniejszono mu karę do dwóch dni aresztu.
Czynniki wojskowe skomentowały całą sprawę jako dowód, że syn szefa rządu jest traktowany tak samo, jak wszyscy żołnierze.
Źródło: PAP








































~maran2010-08-02 09:36
U nas cały sztab generalny by został od razu wymieniony na kolesi premiera. A dwódca jednostki by został wysłany na akcję w Afganistanie z 1 kulą w pistolecie.
~newyorker772010-07-31 06:49
a w POlandii gosc, ktory odwazylby sie na podobny gest, zostalby zrownany z gleba. Co kraj, to obyczaj, ziomale
~Papa Smerf2010-07-30 13:08
Syneczek naszego miał by pomroczność jasną i dostał by pochwałę z przepustka do Tatusia.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!