Zamach bombowy w Chinach. Są ofiary
Co najmniej 7 osób zginęło, a 14 zostało rannych w wybuchu trzykołowego pojazdu w Regionie Autonomicznym Sinkiang-Ujgur. Najprawdopodobniej był to zamach bombowy.
- Pięć kar śmierci dla protestujących Ujgurów
- Ujgurzy idą pod sąd
- Iran wypróbował nową rakietę
- Talibowie zabili 30 ochroniarzy
- Wybuch gazu zniszczył kamienicę
- Siedmiu zabitych w zamachu samobójczym
- Chińczycy odpuszczą zagranicznym firmom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do eksplozji doszło na moście w mieście Aksu. Jak pisze agencja Associated Press, najprawdopodobniej był to zamach bombowy. Na razie nie wiadomo, jaki materiał wybuchowy spowodował eksplozję. Lokalna policja wszczęła śledztwo.
Aksu leży około 650 kilometrów na południowy zachód od stolicy regionu - Urumczi.
Sinkiang to region konfliktu etnicznego. 5 lipca 2009 roku Ujgurzy, grupa etniczna wyznająca islam i pochodząca z tureckiej grupy językowej, zaatakowali członków stanowiącej w Chinach większość grupy etnicznej Han, co dwa dni później doprowadziło do odwetu. W zamieszkach zginęło ok. 200 osób. Chiny obwiniają o wywołanie zamieszek zagraniczne organizacje opowiadające się za szerszymi prawami dla Ujgurów. Na karę śmierci skazano dotąd kilkunastu uczestników zamieszek.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!