Śmierć na kolonii. Nastolatkę porwała fala
16-latka z Wodzisławia Śląskiego zginęła na koloniach w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że stojąca na pomoście dziewczyna została porwana przez falę. Na miejsce pojechali przedstawiciele rodziny nastolatki i szefowa biura podróży, które organizowało wyjazd.
- To koszmar! Znów wypadek na kolonii!
- Siedem zagrożeń czyhających na Twoje dziecko
- 11-miesięczny chłopiec wypadł z trzeciego piętra
- Tragedia w Bytomiu. Prąd zabił siedmiolatka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O wypadku poinformowała w środę Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). Nastolatka była córką pracownika należącej do tej firmy kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu Zdroju. Na zlecenie kopalni kolonie dla dzieci pracowników zorganizowało biuro Rego-Bis z Katowic.
"Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie dziewczynka razem z dwójką innych kolonistów przebywała nad morzem i w niewyjaśnionych jeszcze do końca okolicznościach została porwana przez falę morską" - powiedziała w środę PAP Agnieszka Barzycka z JSW.
Dzieci nie kąpały się, ale stały na nadmorskim pomoście. Na razie nie wiadomo, czy i na ile zostały naruszone zasady bezpieczeństwa.
Do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem w Słonecznym Brzegu. Ciało zmarłej odnaleziono następnego dnia. Miał to być ostatni dzień pobytu kolonistów w Bułgarii. W środę na miejsce pojechał ojciec zmarłej nastolatki, a także szefowa biura podróży.
"Wszelkie informacje na ten temat będą udzielane dopiero po powrocie szefowej z Bułgarii, co prawdopodobnie nastąpi w piątek" - powiedziała PAP Dagmara Sirko z biura Rego-Bis.
Oprócz pomocy udzielanej przez biuro podróży oraz świadczeń związanych z ubezpieczeniem, kierownictwo kopalni "Zofiówka" zadeklarowało pomoc dla rodziny dziewczyny. "Matka zmarłej została objęta opieką psychologa" - powiedziała Barzycka.
Przedstawiciele JSW i kopalni są w stałym kontakcie z organizatorami kolonii. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi bułgarska policja i prokuratura. Jak dotąd wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Źródło: PAP



























~Masakra2010-09-03 19:07
glupota mlodziezy, trzebabylo tam nie wchodzic, gdy byly 2 metrowe fale.
~annn2010-08-28 03:12
Mhm, miałam styczność z biurem i mogę szczerzę powiedzieć,że nie jest godne zaufania. Uczestnicy obozu w wieku 13-17 lat chodzili praktycznie 24h na dobę w stanie nietrzeżwym nawet przy opiekunach.
Wyrazy kondolencji dla rodziny [*]
~magda2010-08-28 00:01
tak mi przykro.. trudno wyobrazić sobie co teraz przeżywają rodzice i dziadkowie, których mam przyjemność znać.. Wyrazy głębokiego współczucia..
~anonim2010-08-26 17:52
znałam ją. Martynko na zawsze w naszych sercach [*] .
~Rann2010-08-25 13:20
Współczuję rodzinie, jednak przepraszam, muszę napisać parę słów...
Szanowna redakcjo, NIE MACIE O CZYM PISAĆ?! Takich wypadków są dziesiątki co roku, a tutaj nagłaśniacie jeden konkretny - po co? Żeby rodzina jeszcze bardziej to przez was przeżywała? Żeby zdyskredytować biuro podróży? Czy żeby odstraszyć ludzi od wczasów za granicą? A może żeby siać panikę? Jasna cholera, nie wiem, kiedy ostatni raz czytałem tu jakieś DOBRE wieści, coś, co nie wiązałoby się z jakąś tragedią czy przynajmniej nie było niepokojące i kontrowersyjne. Pismaki, robicie z ludzi przerażonych światem zombie...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!