Castro ostrzega przed wojną atomową
Były prezydent Kuby, 84-letni Fidel Castro po raz pierwszy po czterech latach choroby i rekonwalescencji wystąpił w piątek na masowym wiecu. Podczas wiecu, który odbył się przed Uniwersytetem Hawańskim, Castro ostrzegał przed wojną atomową.
- Fidel Castro wrócił! Przemawiał dwanaście minut
- Fidel Castro przypomina, że jeszcze żyje
- Castro mówi, że wyzdrowiał
- Fidel Castro: Komunistyczna gospodarka to błąd
- Castro przyznaje: Komunizm zbankrutował!
- Rewolucja na Kubie. Kapitalistyczna
- Żona Amerykanina przeprasza Fidela Castro
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W polowym mundurze koloru khaki, jaki zwykł nosić zanim wskutek ciężkiej choroby przekazał w 2006 roku urząd prezydenta i władzę w kraju swemu 79-letniemu obecnie bratu, Raulowi, Fidel Castro przemawiał 45 minut z tarasowych schodów uczelni.
Ostrzegł po raz drugi w ciągu ostatnich tygodni przed niebezpieczeństwem wojny atomowej, która zagrozi światu, jeśli Stany Zjednoczone i Izrael zaatakują Iran.
Były prezydent Kuby wybrał na miejsce swego wystąpienia uczelnię, na której ukończył Wydział Prawny i na której zaczynał swą działalność polityczną.
Według przywódcy rewolucji kubańskiej, świat "stoi obecnie w obliczu dwóch wielkich wyzwań: konsolidacji pokoju i uratowania planety przed skutkami zmian klimatycznych".
W przemówieniu ani razu nie poruszył wewnętrznych problemów Kuby, ograniczając się do polityki zagranicznej.
Od początku lipca Fidel Castro pojawił się już wiele razy na różnych mniejszych, bardziej kameralnych spotkaniach, a 7 sierpnia przemawiał krótko w parlamencie.
Ostatnie przemówienie na wiecu wygłosił w święto Rewolucji Kubańskiej, 26 lipca 2006 roku, na kilka godzin przed krwotokiem żołądkowym, po którym lekarze z trudem go uratowali.
Źródło: PAP







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!