Minister przełożył swój ślub. Ze strachu
Francuski minister ds. imigracji Eric Besson, krytykowany przez opozycję za restrykcyjną politykę wobec Romów i innych imigrantów, postanowił przesunąć datę swojego ślubu. Grupa internautów zapowiedziała bowiem, że zakłóci ceremonię krzykiem i "psikusami".
- Ślub córki Andrzeja Leppera
- Krótszy welon, mniej w kopertach
- Julio Iglesias powiedział "tak". Po 20 latach!
- Damięcki się żeni. Narzeczona wybaczyła ekscesy?
- Poślubiła zmarłego trzy lata temu narzeczonego
- Robbie Williams już nie jest do wzięcia
- Wielka wojna Paryża z Brukselą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podają media, o swojej decyzji poinformował publicznie sam Besson na antenie telewizji publicznej France 5. Ceremonię ślubu, mającą połączyć 52-letniego ministra z młodszą o blisko 30 lat Tunezyjką, zaplanowano na 16 września w paryskim merostwie 7. dzielnicy. Doniosły o tym bulwarowe media.
Przeciwnicy Bessona, zebrani na specjalnej grupie portalu społecznościowego Facebook, zapowiedzieli, że pojawią się na ślubie, by zakłócić uroczystość "kocią muzyką" i innymi "żartami". W odpowiedzi minister ogłosił, że ceremonia odbędzie się w innym niż planowany terminie i że nowa data będzie utrzymana w tajemnicy.
"Nie boję się >>kociej muzyki<< ani też psikusów, ale też nie zamierzam korzystać z przysługującej mi rządowej ochrony w wypadku ślubu, który jest wydarzeniem o charakterze prywatnym" - tłumaczył minister. Dodał, że "nie godzi się na śledzenie przez paparazzich i dziennikarzy pism plotkarskich". Minister wezwał prasę do poszanowania jego życia prywatnego. Przy okazji zdementował pogłoski, jakoby wśród zaproszonych na ślub gości miał być prezydent Nicolas Sarkozy.
Besson, jedna z najmniej popularnych postaci w rządzie Francois Fillona, jest oskarżany przez opozycję o podsycanie ksenofobii wobec nielegalnych imigrantów we Francji oraz o nadgorliwą realizację polityki deportowania Romów do Rumunii i Bułgarii. Partia Socjalistyczna wypomina mu też, że choć niegdyś był jej członkiem, to potem przeszedł do przeciwnego obozu prezydenta Sarkozy'ego.
Szef resortu ds. imigracji ma trójkę dzieci z pierwszego małżeństwa z Sylvie Brunel, zakończonego rozwodem w ubiegłym roku. Obecna wybranka Bessona, 24-letnia Tunezyjka Yasmine Tordjman, jest studentką sztuk pięknych, prawnuczką byłej Pierwszej Damy Tunezji, Wassili Bourguiby.
Ślub ministra z dużo od niego młodszą kobietą z Tunezji wywołał uszczypliwe uwagi w mediach. Popularny satyryk Stephane Guillon sugerował nawet, że Besson, choć oficjalnie potępia "papierowe małżeństwa" imigrantów z obywatelami francuskimi, to sam zawiera taki związek.
Źródło: PAP






























~detux2010-09-17 16:24
A może by tak Tuskomatołków deportować do Rosji i Niemiec - oni tak je kochają
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!