Putin i Berlusconi: Chcemy rządzić wiecznie
Premier Włoch Silvio Berlusconi i jego rosyjski odpowiednik Władimir Putin podczas nieformalnego spotkania w rezydencji Putina pod Moskwą żartowali, że będą sprawować funkcje premierów "do 120 roku życia".
- Berlusconi grozi, że pójdzie sobie do domu
- Zranił Berlusconiego, nie stanie przed sądem
- Berlusconi o Prodim: Gada pierdoły
- Berlusconiemu grozi pięć lat więzienia
- Berlusconi flirtował z kobietami pod okiem żony
- Berlusconi chce zdobyć Niemcy
- Berlusconi: Jest dwóch Berlusconich
- "Chcą mnie posłać do domu? Mam ich 20!"
- Berlusconi nie może żyć bez Putina
- Berlusconi i jego syn na celowniku. Za podatki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według sieci NTV, Berlusconi podczas spotkania z Putinem, na marginesie II Światowego Forum Politycznego w rosyjskim Jarosławiu, poinformował, że ma zamiar sfinansować badania naukowe, które w "sposób spektakularny" zwiększą szanse na przedłużenie ludzkiego życia.
"Będziemy więc żyć do 120 lat?" - żartował premier Rosji.
"Wygląda na to, że tak" odparł Berlusconi, dodając, że według jego informacji życie osób sprawujących władzę będzie jeszcze dłuższe.
"Będziemy więc premierami do 120 roku (życia)?" - kontynuował Putin. "Nie sądzę, ponieważ premierzy mają dużo pracy. Męczymy się" - powiedział premier Włoch i podkreślił, że nie miał w tym roku "ani jednego dnia urlopu".
Berlusconi ma do czynienia z poważnym kryzysem politycznym w swym kraju, odkąd poróżnił się ze swym niegdysiejszym ważnym sojusznikiem politycznym - Gianfranco Finim.
W Rosji, po fali katastrofalnych pożarów, w których zginęło ok. 60 osób, Putin musiał stawić czoła niezadowoleniu opinii publicznej. Mimo to, podczas spotkania z grupą międzynarodowych ekspertów w ubiegłym tygodniu, rosyjski premier nie uciął spekulacji na temat jego ewentualnego powrotu na Kreml po wyborach prezydenckich w 2012 roku.
Berlusconiego i Putina łączą od lat bardzo przyjazne stosunki. Premier Włoch odwiedził Rosję wielokrotnie, a Władimira Putina nazywał "mężem opatrznościowym" Rosji.
W piątek Berlusconi powiedział, że prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew i Putin są "darem od Boga" dla narodu rosyjskiego.
Źródło: PAP






























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!