Rząd przyjął projekt reformy ubezpieczeń zdrowotnych

Rząd Angeli Merkel przyjął kontrowersyjny projekt ustawy o refomie systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Fot. WOLFGANG KUMM / Polska Agencja Prasowa
Gabinet Angeli Merkel przerzuca koszty oszczędności w systemie ubezpieczeń zdrowotnych na barki 70 milionów ubezpieczonych. W środę rząd przyjął kontrowersyjny projekt ustawy reformującej system finansowania opieki zdrowotnej.
- Szef niemieckiego MSZ wziął ślub. Z mężczyzną
- "Steinbach to zły duch stosunków polsko-niemieckich"
- Merkel: Niemcy uratują Europę
- Komorowski próbuje zrozumieć Angelę Merkel
- Niemcy chcą nam zabrać inżynierów
- "Rząd nie działa na miarę aspiracji Polaków"
- Co ze zdrowiem? Rząd przyjął część pakietu ustaw
- Ginie reformatorski zapał gabinetu Tuska
- Wykupują polisy ubezpieczeniowe na... groby bliskich
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak powiedział w środę na konferencji prasowej minister zdrowia Philipp Roesler, proponowane przez rząd zmiany pomogą ograniczyć prognozowany na 2011 r. deficyt w systemie ubezpieczeń zdrowotnych w wys. 11 mld euro. - "System zostanie na trwałe ustabilizowany" - dodał Roesler. Według niego reforma jest trudna, lecz konieczna ze względu na wyzwania związane ze starzeniem się niemieckiego społeczeństwa.
Od przyszłego roku składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne wzrosną z 14,9 proc. do 15,5 proc. zarobków brutto. Udział pracodawców w finansowaniu tej składki wyniesie 7,3 proc. i zostanie zamrożony na tym poziomie. Projekt reformy przewiduje też wprowadzenie dodatkowych i niezależnych od wysokości dochodów składek, które opłacać mają sami ubezpieczeni. Wysokość tych dodatkowych składek mają ustalać same kasy chorych.
Rząd planuje również oszczędności na honorariach dla lekarzy, finansowaniu dodatkowych badań w szpitalach oraz cenach leków.
Niemiecka opozycja ostro skrytykowała plany ministra Roeslera. Zdaniem sekretarz generalnej SPD Andrei Nahles rządowy projekt jest "wstrząsająco niesprawiedliwy" i stanowi przykład "polityki klientelizmu wobec przemysłu farmaceutycznego". - "To, co przyjął rząd, oznacza koniec solidarnego systemu opieki zdrowotnej" - oświadczył polityk socjaldemokracji Karl Lauterbach w rozmowie z internetowym portalem tygodnika "Spiegel".
Jego zdaniem, reforma przyśpieszy nastanie w Niemczech "dwuklasowego systemu ochrony zdrowia", w którym uprzywilejowani będą opłacający prywatne ubezpieczenia.
Bundestag zajmie się projektem ustawy 30 września.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!