Berlusconi nie może żyć bez Putina
Premier Włoch Silvio Berlusconi jedzie do Sankt Petersburga z okazji 58. urodzin szefa rosyjskiego rządu Władimira Putina. Miejsce przyjacielskiego spotkania obu premierów utrzymywane jest w tajemnicy.
- Samolot Berlusconiego zawrócił przez... pęcherzyk
- Berlusconi: Jest dwóch Berlusconich
- Putin i Berlusconi: Chcemy rządzić wiecznie
- Berlusconi grozi, że pójdzie sobie do domu
- Berlusconi o Prodim: Gada pierdoły
- Berlusconiemu grozi pięć lat więzienia
- Berlusconi i jego syn na celowniku. Za podatki
- Awantura o willę Berlusconiego w raju podatkowym
- Szef rządu zamieszany w wyuzdane przyjęcia "bunga bunga"
- Szef rządu nie ma zamiaru rezygnować z "bunga bunga"
- Czy Berlusconi zapłaci za "bunga bunga" dymisją?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Strona rosyjska, cytowana przez włoską agencję Ansa, wyjaśniła jedynie, że obaj politycy spotkają się w pobliżu Sankt Petersburga. Być może miejscem tym będzie dacza Putina, gdzie politycy widzieli się przed rokiem, również z okazji urodzin rosyjskiego premiera.
O tym, że będzie to całkowicie nieformalna wizyta świadczy to - zauważa Ansa - że Berlusconiemu nie będzie towarzyszyć orszak dyplomatów i funkcjonariuszy, ale tylko jeden współpracownik. Strona rosyjska i włoska podkreślają zarazem, że okazja do spotkania i jego charakter nie wykluczają jednak rozmów na kluczowe tematy polityki międzynarodowej i współpracy energetycznej.
Podobnie jak przed poprzednimi prywatnymi spotkaniami z Władimirem Putinem, także i tym razem centrolewicowa włoska opozycja zażądała wyjaśnień w sprawie wyjazdu Berlusconiego do Rosji. "Jeśli włoski Prezes Rady Ministrów udaje się do rosyjskiego premiera, by rozmawiać o poważnych tematach, ma obowiązek po swym powrocie zdać relację w parlamencie z przebiegu wizyty i poruszonych kwestii"- oświadczył senator opozycyjnej Partii Demokratycznej Luigi Zanda.
W przeddzień wyjazdu Berlusconiego dziennik "Corriere della Sera" podał, że Berlusconi poszukuje nowych udziałowców do swego koncernu telewizyjnego Mediaset, także wśród "wielkich rosyjskich funduszy". Koncern szefa rządu stanowczo te spekulacje zdementował.
Źródło: PAP






























~Konrad Wallenrod2010-10-08 10:10
No i tak premier Wloch wie jak szukac rynkow zbytu i nie patrzy na PiS-owskie szczekanie.Jego kraj potrzebuje surowcow ktore posiada Rosja,w czasie wojny Rosjanie wytlukli italianskich zolnierzy o wiele wiecej niz w Katyniu i innych miejscach zbrodni polskich wojskowych.Z frontu wschodniego niewielu Wlochow wrocilo do domow.Podobnie rzecz sie miala z Niemcami.Dziwne ze oni sie pogodzili ?.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!