Rekin ciężko poranił rosyjskich turystów
W dwóch atakach rekina ciężkie obrażenia odniosło czworo rosyjskich wczasowiczów, którzy pływali w Morzu Czerwonym w pobliżu plaż hotelowych nieopodal egipskiego kurortu Szarm-asz-Szajch - poinformowała w środę agencja Associated Press.
- Naukowcy zaskoczeni: Adriatyk pełen rekinów i delfinów
- Zmutowane rekiny atakują
- Bez rekinów nie ma ostryg
- Wyrwał się rekinowi z paszczy
- Skradziono furgonetkę. A w środku obrazy za 5 mln euro
- Egipski kurort zamyka plaże po ataku rekina
- Co jest w rzece w Liverpoolu? Stwór większy niż łodzie
- Efekt uboczny globalnego ocieplenia? Rekiny przeniosły się do Rosji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dyrektor rezerwatu na półwyspie Synaj Mohammed Salem powiedział, że rekin (najpewniej żarłacz białopłetwy) zaatakował dwóch Rosjan pływających w rejonie Ras Nasrani; obaj mężczyźni utracili ręce.
Poprzedniego dnia rekin zaatakował rosyjską parę, która pływała w niewielkiej odległości od plaży. Kobieta doznała ciężkich obrażeń nóg i pleców, jej towarzysz - nóg.
Instruktor nurkowania Hassan Salem (niespokrewniony z dyrektorem rezerwatu) powiedział, że właśnie szkolił kogoś, gdy w pobliżu pojawił się rekin. "Zdołałem go odgonić, puszczając mu w paszczę bańki powietrza. Zobaczyłem jak podpływa do kobiety i gryzie ją w nogi" - powiedział instruktor, któremu udało się wyciągnąć cało z wody szkoloną osobę.
Rannych w stanie krytycznym przetransportowano do szpitala w Kairze - powiedział dyrektor Salem, który uważa, że oba ataki są dziełem jednego drapieżnika. Powiedział, że straż wybrzeża poluje na rekina i że wydano ostrzeżenie dla miłośników nurkowania w pobliżu Szarm-asz-Szajch.
Źródło: PAP






























~turysta2010-12-05 21:51
Coś niemożliwego nurkowałem właśnie tam 21 października i jak się zapytałem o rekina to powiedział że to nie możliwe. Mówił że jak będziemy mieli szczęście to zobaczymy co najwyżej delfina. Myślę że już drugi raz nie zanurkował bym tam.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!